niedziela, 11 lutego 2018

10 sposobów na udane karmienie po cesarskim cięciu.

kobieta karmiąca dziecko




Karmienie piersią po cesarskim cięciu jest jak najbardziej możliwe i wiąże się z prawie takimi samymi problemami jak po porodzie naturalnym. Warto jednak zapoznać się z kilkoma sprawdzonymi sposobami, dzięki którym zwiększymy nasze szanse na sukces.

 

10 sposobów na udane karmienie po cesarskim cięciu.



1) Jeszcze będąc w ciąży postaraj się zdobyć odpowiednią wiedzę na temat laktacji i karmienia piersią po porodzie. Im człowiek więcej wie, tym spokojniejszy jest w przypadkach, gdy coś idzie na tak. Nie czujemy się bez radni i nie jesteśmy uzależnieniu od pomocy pielęgniarek, które mogą nie mieć dla nas czasu.

2) Jeśli czujesz się niepewnie i masz obawy co do tego jak poradzisz z karmieniem naturalnym, jeszcze przed porodem poszukaj dobrego doradcy laktacyjnego, który spokojnie odpowie na wszystkie twoje pytania i rozwieje wątpliwości.

3) Jeśli będziesz miała możliwość zadecydowania o rodzaju znieczulenia, to wybierz znieczulenie przewodowe. Podczas zabiegu będziesz cały czas przytomna i być może już na sali operacyjnej będziesz mogła przystawić dziecko do swojej piersi.

4) Obecnie w szpitalach coraz rzadziej stosuje się leki przeciwbólowe, które przenikają wraz z mlekiem matki do organizmu dziecka. Jednak zawsze warto zapytać się czy łykane przez nas farmaceutyki nie są szkodliwe i czy można je przyjmować w czasie karmienia piersią.

5) Niezmiernie ważne jest jak najszybsze przystawienie dziecka do piersi po porodzie. Najlepiej, aby odbyło się to nie później niż max. 6 godzin po zabiegu. Nie zrażaj się tym, że w twoich piersiach jest mało mleka. Często przystawiany noworodek, prawidłowo ssący pierś z czasem pobudzi laktację do potrzebnego mu poziomu. Dajcie tylko sobie trochę czasu.

6) Pielęgniarki i doradcy laktacyjni są od tego, aby ci pomóc. Nie bój się prosić ich o pomoc w nauce prawidłowego przystawiania dziecka do piersi. Bywa, bowiem, że jedna cenna uwaga kogoś doświadczonego zaoszczędzi ci i twojemu dziecku godziny nerwów.

7) Jeśli nie jest to konieczne nie używaj laktatora w celu zwiększenia laktacji- często ssące dziecko samo ureguluje ją do odpowiedniego poziomu.

8) Jeśli nie ma wskazań lekarza co do sztucznego dokarmiania dziecka, nie proś sama o jego dopajanie. Karmienie dziecka za pomocą butelki ze zwykłym smoczkiem, może osłabić prawidłowy odruch ssania i opóźnić przez to naukę naturalnego karmienia.

9) Pamiętaj, że kluczem do prawidłowej laktacji jest niski poziom stresu. Zadbaj więc o ciszę i spokój w swoim otoczeniu. Jeśli nie musisz nie zapraszaj do szpitala zbyt dużo gości. Hałas i „dobre rady” ciotek to nie najlepsze rozwiązanie dla ciebie i twojego maluszka.

10) Uzbrój się w cierpliwość. Nauka naturalnego karmienia wymaga nieco czasu. Zarówno Ty jak i Twoje dziecko musicie „wpaść” w odpowiedni rytm. Rozkręcenie laktacji może potrwać nawet do tygodnia. Nie ma więc co panikować. Jeśli masz wkoło wspierające cię osoby i pomoc pielęgniarek to możesz być spokojna. Najważniejsza jest wytrwałość i pozytywne nastawienie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz